Od dawna borykam się z problemami z cerą. Czego to ja nie stosowałam, Zineryt, Davercin, różne kosmetyki antytrądzikowe, w końcu zabiegi oparte na kwasach u kosmetyczki i niestety to wszysto bez większych rezultatów. Już nawet zaczęłąm się zastanawiać czy aby nie zrobić badań hormonalnych.
W środę wybrałam sie do dermatologa, przepisała mi Epiduo i Normatabs. Od wczoraj zaczęłam kurację, nie powiem żeby to były tanie leki, bo zapłaciłam ponad 70 zl, ale może akurat pomogą. Za miesiąc mam zgłosić się do kontroli.
Wciąż czekam na decyzję z ZUS-u. Poprzednią dostałam równo po 3 tygodniach, miałam nadzieję, że tym razem też tak będzie, ale wczoraj minęło 21 dni i nic.
Także przed świętami już nie mam co się łudzić, że się dowiem czy po raz kolejny odrzucili, czy też może przychylili się tym razem do mojego wniosku. Najgorsze jest to czekanie i bezsilność z nim związana. Już chyba nikt nie wierzy, że mi się uda. Sama też zaczynam powoli wątpić.
Mam nadzieje, że decyzja Zusu będzie pozytywna tym razem. Co do cery problemowej też można powiedzieć że taka mam ale już jest lepiej.
OdpowiedzUsuńOby ... Ja z kolei mam takie tygodnie, że jak mnie wysypie to aż cała broda mnie boli :/
UsuńJa już nie chodzę do dermatologa. Mam maść, które mi kiedyś przepisał i je stosuje. Teraz natomiast mam jakieś małe białe krostki jak nie znikną to będą musiała iść jednak do lekarza. Zapraszam do siebie
UsuńPowiem Ci, że po tym jak mi dwa różne lekarze przepisali Davercin, który nic mi nie dał to przestałam chodzić do dermatologa. W zeszłym roku zaczęłam zabiegi u kosmetyczki, w tym roku powtórzyłam, ale też bez większych efektów. A na tą wiyzytę w środę zapisałam się jakoś tak spontanicznie po tym jak usłyszałam, że czeka się tylko 6 dni na wizytę. A czy było warto to się okaże.
UsuńJeśli Twoje dolegliwości nie miną to chyba rzeczywiście lepiej będzie jak odwiedzisz przychodnię ;-) Bądźmy jednak dobrej myśli ;*
Właściwie problemów z cerą nie mam, ale lubiłam stosować Afronis, ale to może wysuszać buźkę albo Acnefan (jak kupowałam w aptece), a teraz stosuję różne żele do twarzy i kremy, zależy co wpadnie w oko :p. Oby te kosztowne lekarstwa Ci pomogły.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że decyzja będzie pozytywna. Troszkę cierpliwości :*
Znam to, w drogeriach jest tyle żeli i kremów, że można wybierać do woli :D Nieraz się zastanawiałam co wybrać ;p ale póki co poprzestanę na tym żelu i tabletkach, w które tyle zainwestowałam ;-)
UsuńDobry pomysł, przynajmniej będziesz wiedziała jaki efekt żel i tabletki przynoszą.
UsuńJa na razie znalazłam żel i krem, z którego jestem zadowolona :).
Ooo proszę, a mogę wiedzieć jaki? Ja kiedyś byłam zadowolona z kremu nawilżającego z Lirene bodajże.
UsuńA ja ostatnio korzystam z 'Eveline', lubię jeszcze kosmetyki z 'Ziaja', a żel z serii 'Synergen', po prostu staram się jak najmniej wydawać na kosmetyki, choć jak i tak to wszystko się zliczy, to wychodzi kosmiczna suma ;p.
UsuńZ tej serii "Syrnegen" miałam jakiś czas temu chusteczki nawilżające do twarzy i czasem używam pudru w kompakcie. Z "Ziaji" kupuję maseczki nawilżające do twarzy, są naprawdę super, także polecam, a z "Eveline" jeszcze nic nie miałam. Rozumiem Cię, bo sama staram się wszystko kupować w najniższych cenach, ale rzeczywiście jak się uzbiera kilka produktów to cena potrafi wyjść powalająca ;-)
UsuńFajnie się podowiadywać kto, co używa :). Choć wiem, że nie każdemu musimy odpowiadać dany produkt. Puder też używałam :), choć nie lubię takich specyfików.
UsuńBuziaki :*.
Zgadzam się, nie każdemu musi odpowiadać dany produkt. Wiadomo, jednym pasuje, a drugim nie, ale czasem dobrze jest wymienić się informacjami, nawet na temat kosmetyków ;-) A nuż coś nam podpasuje.
UsuńOsobiście nie przepadam za pudrami, podkładami, ogólnie za makijażem, lecz są chwile, kiedy to jednak jest niezbędne.
:-)
No właśnie, dlatego chętnie czytam opinie o kosmetykach :-).
UsuńJa mam podobnie, jeżeli chodzi o makijaż, to i tak najczęściej używam tuszu do rzęs.
Podkład, puder, cenie do powiek - rzadko, tak naprawdę bardzo rzadko :P. Nie umiem sobie po prostu robić profesjonalnego makijażu, a maski na twarzy nie potrzebuję :P.
W takim razie witaj w klubie ;p Widzę, że na temat kosmetyków i malowania się jesteśmy zgodne w 100 % ;-)
UsuńJa też miewam problemy z cerą. Może spójrz na swój jadłospis. Bo jedzenie też ma wpływ na cere..
OdpowiedzUsuńStaram się unikać Coli, słodycze i chipsy też od pewnego czasu ograniczam do minimum, a to chyba są najwięksi sprzymierzeńcy problemów z cerą. Tak mi się prztnajmniej wydaje.
UsuńNa szczęście u mnie problem z cerą to pojedynczy pryszcz. Ale zapewne jest to koszmarne.
OdpowiedzUsuńU mnie jak nie ma to nie ma, ale jak mnie wysypie, to to przeważnie tylko w okolicy brody i dosyć ciężko się tego pozbyć.
UsuńWyobrażam sobie... Podobno jakieś leki hormonalne (antykoncepcja) pomaga :)
UsuńTeż słyszałam, że antykoncepcja pomaga. Nawet sporo pozytywnych opinii o tym czytałam, ale jednym z skutków ubocznych może być np. przybranie na wadze, a tego bym nie chciała, bo do najszczuplejszych jednak nie należę.
UsuńJa używam fajnych pilingów i zeli do mycia twarzy i to mi wystarcza, zeby była ok. Gorzej jak pojawi sie jakis pryszcz tak jak ostatnio i teraz mam dwie plamy na brodzie ;-/
OdpowiedzUsuńWiem jak to jest, zwłaszcza jak pojawi się pryszcz na brodzie, tylko z tą różnicą, że u mnie nie pojawia się jeden a od razu kilka :/ A jakiego żelu używasz?
UsuńU mnie przewaznie pojawiaja sie dwa. To zele z loreala pure zone jak umyje twarz to mam taka fajnie gladka :)
UsuńJa obecnie używam żelu z firmy "Biały Jeleń", taki z niemal najniższej półki, ale nie jest najgorszy ;-) Także czasem to co jest tanie okazuje się, że jest też dobre.
UsuńTeż miałam kiedyś problemy z cerą, aż pomógł mi benzacne. Potem w zależności od stosowanych kosmetyków raz problemy wracają, raz nie. Od dłuższego czasu stosuje produkty z garniera i jestem bardzo zadwolona, bo cerę mam dość wrażliwą, a np. po żelu do mycia twarzy z garniera jestem bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńA jak problemy są cały czas, dziwię się, że nikt nie skierował Cię raz na badania hormonalne, a dwa do alergologa, może coś Cię uczula? Czytałam wyżej, że obsypuje Cię w okolicach brody? Miałam to samo i to była reakcja alergiczna na lakier do paznokci. Także pomyśl nad badaniami :)
A moje 3 top produkty, których skóra jest 'czysta' to:
http://nokautimg3.pl/p-f7-b5-f7b5a3653f79abcc60ccd9febb6139e4500x500/nivea-pure-effect-all-in-one-zel-peeling-maska-5w1-150ml.jpg
http://www.goldmax.pl/images/nivea_pe_zel_rozgrzewajacy.jpg
http://www.bdsklep.pl/gfx/600x600/3600010018209.jpg
Jak trochę zaoszczędzę to może wybiorę się na te badania. Nie ma szans żebym dostała się na NFZ, skoro ostatnio nie dostałam nawet skierowania na zwykłe, podstawowe badania, które aż tak drogie nie są. I chyba skuszę się na ten żel z Garniera odblokowujący pory ;-) Bo z tym też mam problem.
UsuńA próbowałaś peeling kawitacyjny? Mi pomogło :)
OdpowiedzUsuńŻycze wytrwałości w czekaniu na decyzje i rezultaty kuracji :) Trzymaj się :**
Nie miałam pojęcia o peelingu kawitacyjnym, ostatnio miałam robiony peeling kwasem migdałowym, lecz bez efektów.
UsuńWypróbuj może Ci pomoże :) To jest coś na zasadzie oczyszczania z tym, że o wiele przyjemniejsze (bo nikt Ci nie ciśnie buziaczka :P) :)
UsuńP.S. Wesołych Świąt :))
Ech, moja siostra przez długie lata zmagała się z problemem trądziku. W końcu zastosowała jakiś lek, chyba Izotretynoinę. I teraz ma piękną cerę :)
OdpowiedzUsuńHmmm .... Słyszałam o wielu lekach na trądzik, ale tą nazwę pierwszy raz widzę.
UsuńJa tam się nie znam, ale wiem, że moja siostra wiele przechodziła kuracji i tylko ten skutecznie ją wyleczył. Poczytaj sobie w Internecie o tym leku :)
UsuńPoczytam, poczytam ... Dziękuję za informację :-)
UsuńEj ej!My tutaj na blogu wszyscy wierzymy! :)
OdpowiedzUsuńA co do cery też mam drobne problemy ale moje to chyba raczej wynikają z zaburzeń hormonalnych ;/
Ja to już sama nie wiem z czego moje wynikają, bo na pewnno nie z wieku.
UsuńDzień dobry :) jestem tutaj pierwszy raz. Dziękuję Ci za wizytę u mnie :)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o cerę... wiem, że moje koleżanka brała kiedyś tabletki antykoncepcyjne właśnie ze względu na cerę... więc może badania hormonów nie są złym pomysłem. Trzymam kciuki za poprawę :)
P.S. Właśnie :) ja się zastanowiłam i w tym roku postawiłam na przyjemność przygotowań! :) Wspaniała sprawa :)
Wesołych Świąt i cudownego czasu!
Pierwszy, ale mam nadzieję, że nie ostatni ;-)
Usuń