poniedziałek, 14 stycznia 2013

31.

     Weekend nie należał do najlżejszych, w piątek na pracowni rachunkowości było spokojnie, sobota nie zapowiadała się łatwo i taka nie była. Dwa razy pod rząd opuściłam rachunkowość finansową, w grudniu mieliśmy koncert, zaś 5 stycznia zaliczałam semestr w w drugiej szkole i nawet nie miałam jak jechać na kurs.

     Niby to tylko dwa zjazdy, ale przerabiając po 20 stron na jednych zajęciach jednak zaległości się nawarstwiają. Co prawda mam książkę, ale jeżeli czegoś za nic nie potrafię zrozumieć to sobie tego sama nie wytłumaczę. Z piątku na sobotę aż mi się śniły te wszystkie konta, których  nie mogłam załapać i operacje na nich. Na zajęciach szybko przekonałam się, ze to wszystko jest o wiele prostsze niż może się wydawać, także nie było tak źle. Teraz przede mną kolejne wyzwanie, nauczyć się poprawiania błędów księgowych za pomocą storna.

     Dzisiaj po 1,5 roku  czekania byłam na wizycie kwalifikującej do leczenia szpitalnego w Janowicach. Już w czwartek mogłam jechać na rehabilitację, ponieważ było wolne miejsce, ale okazuje się, że muszę do skierowania i dokumentacji potrzebnej przy przyjęciu dołączyć wyniki morfologii i EKG oraz wziąć zaświadczenie od internisty i ginekologa o braku przeciwwskazań do rehabilitacji. Nie wyrobiłabym się z tym wszystkim do czwartku, więc termin mam wyznaczony na 28 lutego. Może nawet to i lepiej, ponieważ prawdopodobnie będę już po komisji w Sądzie. Obawiam się tylko jak to będzie z kursem, od marca zjazdy mają być co tydzień, a opuszczając cały miesiąc, zaległości będę miała ogromne.

     No i do nas w końcu zawitała zima :-) Jest tak ładnie biało. Co prawda nie przepadam za tą porą roku, ale jednak tego śniegu brakowało. Zima powinna być biała.


55 komentarzy:

  1. Rachunkowość, księgowość ... Podziwiam, że dajesz z tym rade :P
    Dobrze, że w końcu masz ten termin. Cieszę się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daję radę, jeszcze daję, ale jak długo tak będzie to nie wiem. Tematy coraz trudniejsze, więc może być ciężko.

      Też się cieszę :-) Te 1,5 roku niby szybko zleciało, ale to jednak trochę czasu było.

      Usuń
  2. O Janowice to nie daleko mnie:) Moja mama tam była kilka razy:P Dasz sobie radę z tym wszystkim na pewno ja w ciebie wierze:) U mnie dużo śniegu nasypało co mnie cieszy:P zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to mnie odwiedzisz :D Ja tam pierwszy raz pojadę, więc pewnie bez stresu się nie obejdzie na początku. Zobaczymy czy dam radę wytrwać do czerwca. U nas też już jest sporo tego śniegu, z czego również jestem zadowolona ;p

      Usuń
    2. he he może kto wie :) Wiadomo nowe miejsce więc jest stres ale dasz sobie radę :) Podałabym ci e-maila ale tak żeby inni nie widzieli więc nie wiem jak to zrobić:P odpisałam u siebie:P

      Usuń
    3. To napisz na mojego: e.lenka@wp.pl ;-)

      Usuń
  3. Dla mnie księgowość, rachunkowość, to czarna magia, ja również podziwiam i życzę powodzenia w dalszym kształceniu... :) Na pewno dasz sobie radę, będziesz musiała jedynie bardziej spiąć pupę! ;)
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, bez spięcia pupy się nie obejdzie ;-) Jeszcze ewentualnie może znajomi z grupy będą w stanie coś mi wytłumaczyć, chociaż z tym też różnie bywa.

      Rachunkowość nie jest łatwa i coraz częściej się o tym przekonuję, ale skoro już się za to wzięłam to warto dokończyć, przynajmniej z takiego założenia wychodzę.

      Usuń
  4. Nawet ja dziś ( wieczorem) spojrzałam na zimę łaskawszym okiem, jadać autem po świeżym śniegu podziwiałam jak nam wieś wypiękniała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak weselej się robi jak za oknem nie jest szaro i buro, a i trochę mrozu się przyda :-)

      Usuń
  5. Fajnie, że te kierunki zaczęłaś radzisz sobie i bardzo dobrze:) Oby ta rehabilitacja się odbyła..potrzebne Ci to bardzo:* I u mnie zima..biało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ponad miesiąc, ale w porównianiu do tego 1,5 roku to już naprawdę mało :-)

      Usuń
  6. Chętnie bym coś policzyła. Od matury tego nie robiłam (oprócz liczenia pieniędzy na koncie). ;)

    No tak na wszystko w Polsce trzeba czekać.. skąd ja to znam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te na koncie też mi się czasem zdarza liczyć, chociaż nie ma ich tam za wiele ;-)

      Niestety kolejki są strasznie długie ... To wszystko jest chwilami przerażające.

      Usuń
  7. Jeszcze nie bardzo orientuję się o co chodzi:) ale niech Ci się tam wszystko dobrze poukłada.

    A zimy to ja chyba nigdy nie polubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czasem będziesz na bieżąco :-) Chciałabym ...

      Nigdy nie mów nigdy :D

      Usuń
    2. Jak będę miała chwilę po sesji to może uda mi się starsze notki poczytać. Teraz nie mam czasu:)

      Usuń
  8. Dasz sobie radę, zawsze sobie dajesz :)
    A u mnie pomału ten śnieg topnieje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w tym sęk, że nie zawsze, ale postaram się ;*
      Hehe u Was koniec zimy a u nas początek :D

      Usuń
    2. W sumie coś jeszcze wczoraj dosypało śniegu, ale nie wiele ;)

      Usuń
  9. A mnie wczoraj tak zasypało, a dziś była taka blubra na mieście, że buty całe mokre :(

    na pewno dasz radę, kto jak nie ty? :) będę mocno trzymała kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsza jest właśnie taka chlapa, u nas póki co jeszcze jest biało i mroźnie.

      To trzymanie kciuków może się jednak przydać ;-) ;*

      Usuń
  10. Nic tylko trzymać kciuki, żeby czas jakoś Ci się rozciągnął... :) powodzenia z realizacją :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo zapracowana z Ciebie kobietka:))!! Nie wiem czy coś przeoczyłam ale widzę, że jakieś poważne problemy zdrowotne Cię męczą? Półtora roku oczekiwania?? szok!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachciało mi się dwóch szkół to mam ... Nie przeoczyłaś, ponieważ nie pisałam na blogu wprost co mi dolega, mam problemy z kręgosłupem i niestety nie są to błahe problemy. A te 1,5 roku to i tak krótko, w niektórych szpitalach czeka się jeszcze dłużej.

      Usuń
  12. widzę,że i Ty masz napięty harmonogram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomyśleć, że jeszcze niedawno mówiłam, że mam dużo wolnego czasu ;-)

      Usuń
  13. No widze, że ty jesteś bardziej zalatana niż ja Ale wierze, że dasz rade i wszystko uda Ci się po Twojej myśli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaprzeczę, a czy wszystko pójdzie po mojej myśli to czas pokaże.

      Usuń
  14. Powodzenia z tymi urzędami i badaniami :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Błąd- zima powinna być biała na święta i w ferie :) A co tego kursu to nie może ktoś Ci wytłumaczyć, to czego nie rozumiesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W święta się zgodzę, ale co do ferii to już nie do końca bym się zgodziła, ponieważ trzeba pamiętać, że nie każdy ma je w jednym czasie ;-) Niby wszyscy wszystko rozumią, a jak pytam to nikt nic nie umie :/

      Usuń
  16. ja uwielbiam rachunkowość, operacje, konta chociaż wcale 5 i 6 w szkole nie mam :D mam 4 i 5 ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie podziwiam, bo dla mnie jednak to nie jest aż tak banalne. Skoro uwielbiasz rachunkowość, to przypuszczam, że dobrze rozumiesz poprawianie błędów księgowych za pomocą storna, tak jest? :D

      Usuń
  17. nie wiem gdzie mam odpisywać :D wiec odpisałam u siebie ^^ ale w razie czego tutaj też napisze:

    uwierz mi, że właśnie to robi. wstaje o 11 i cały dzień się uczy. mówiłam, rozmawiałam. jemu jest przykro, że tak sądzę, że o nim zapominam. twierdzi, że takie jest życie. że później będzie miał luz.


    daj znać, gdzie mam odpisywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz śmiało odpisywać u siebie, postaram się systematycznie zaglądać.

      Usuń
  18. Połączysz to z kursem! :) Nie martw się na zapas!

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cześć! Zostałaś nominowana do Liebster Award! Gratuluję, a po więcej szczegółów zapraszam na: dailymanoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, zostałam zaskoczona ;-) Już zaglądam po więcej szczegółów.

      Usuń
  20. Witaj :)
    Jestem po długiej przerwie u Ciebie, poczytam sobie, a potem skomentuję :)
    Tymczasem ciepluteńko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :-) Miło, że zajrzałaś. Faktycznie, przerwa dosyć długa, prawie rok temu usunęłam poprzedniego bloga, ale zaległości do nadrobienia, aż tak dużo się u mnie nie zmieniło. Pozdrawiam.

      Usuń
  21. O, ekonomistka. Też długo nie mogłam załapać tych księgowań i każda perspektywa spędzenia przy tym choćby kilku minut przyprawiała mnie o mdłości, ale po czasie stwierdzam, że nie taki diabeł straszny jak go malują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dwóch dni robię jedno zadanie i już nie mam pojęcia, gdzie popełniam błąd, także póki co nie jest wesoło, ale nie od razu Rzym zbudowano, może w końcu załapię.

      Usuń
  22. Biel biela bo dzieki temu zima jest piekna, ale dla mnie jest zdecydowanie za zimno...szczegolnie ostatnio...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj nie było tak źle, w piątek było u nas zimnooo, tak naprawdę zimnooo. Jeszcze 2 tygodnie mają takie być, także nic innego nie pozostaje jak tylko przetrwać.

      Usuń
    2. POki jest snieg to kocham zime, jak zniknie to juz przestane sie cieszyc zima...a zbliza sie pnic odwilz u mnie w miescie...

      Usuń
  23. U mnie też bialutko :D
    Obserwujemy? ^^

    Kelka - www.wlosomaniaczkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby tak bialutko jeszcze trochę pobyło :D

      Czemu nie ;-)

      Usuń
  24. U mnie też biało. Śniegu do kostek aż napadało! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgadzam się, jak już zima to tylko biała. A za resztę , o której piszesz w poście trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło po Twojej myśli.

    OdpowiedzUsuń