9.
Wczoraj wieczorem wróciłam z Wrocławia, przez tydzień pilnowałam 5-latki. Podczas poprzeniego pobytu na początku lipca, w zasadzie sama spędzałam z nią po dwie, góra trzy godziny. Teraz przez tydzień pilnowałam jej przez 9 godzin dziennie, tym razem już przekonałam się, że jeśli coś jej nie pasuje potrafi urządzić niezłe przedstawienie, a raczej arię operową. Tak czy inaczej na nudę narzekać nie mogłam ;-) W środę natomiast jadę na dwa tygodnie z tatą do rodziny, na Mazowsze.
Czyli dzisiaj wyjeżdżacie!
OdpowiedzUsuńUdanego wypadu życzę :)
Udanego wyjazdu :) Napisz potem jak było :)
OdpowiedzUsuńAhhh Wrocław :) Najfajniejsze miasto do życia w tym dziwnym kraju :)
OdpowiedzUsuńOpisz potem swoj wyjazd :) i czemu akurat we Wrocławiu sia ta mala opiekowałas? moje ukocane miasto :) :*
OdpowiedzUsuńMusisz chyba mieć doświadczenie z dziećmi, że wytrzymałaś te arie :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
anelise.blog4u.pl