sobota, 21 lipca 2012

9.

     Wczoraj wieczorem wróciłam z Wrocławia, przez tydzień pilnowałam 5-latki. Podczas poprzeniego pobytu na początku lipca, w zasadzie sama spędzałam z nią po dwie, góra trzy godziny. Teraz przez tydzień pilnowałam jej przez 9 godzin dziennie, tym razem już przekonałam się, że jeśli coś jej nie pasuje potrafi urządzić niezłe przedstawienie, a raczej arię operową. Tak czy inaczej na nudę narzekać nie mogłam ;-) W środę natomiast jadę na dwa tygodnie z tatą do rodziny, na Mazowsze.

5 komentarzy:

  1. Czyli dzisiaj wyjeżdżacie!
    Udanego wypadu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Udanego wyjazdu :) Napisz potem jak było :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahhh Wrocław :) Najfajniejsze miasto do życia w tym dziwnym kraju :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opisz potem swoj wyjazd :) i czemu akurat we Wrocławiu sia ta mala opiekowałas? moje ukocane miasto :) :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Musisz chyba mieć doświadczenie z dziećmi, że wytrzymałaś te arie :D
    Pozdrawiam,
    anelise.blog4u.pl

    OdpowiedzUsuń