Dostałam dzisiaj decyzję. Odwołanie nic nie dało, odrzucili ponownie wniosek. W uzasadnieniu napisali, że nie spełniam kryteriów, do otrzymywania renty socjalnej, które oczywiście wymienili.
Teraz mam 14 dni na ponowne odwołanie, tym razem do Sądu Okręgowego w Świdnicy.
Nie odpuszczę, wiem, że znów będzie mnie to kosztowało masę nerwów, ale wiem też, że 2 z 3 podanych kryteriów spełniam.
Lepiej walczyć do samego końca i wiedzieć, że zrobiło się naprawdę wszystko, niż poddać się za wcześnie.
OdpowiedzUsuńZatem, powodzenia!
Wychodzę z takiego samego założenia :-)
Usuńuważaj, w tym sądzie pracują buraki bez serca. jakby za karę tam siedzieli.
OdpowiedzUsuńTacy sami pracują w ZUS-ie niestety, także już wiem jak "miło" może być.
UsuńNie poddawaj się :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie zamierzam.
UsuńDobrze że walczysz :)
OdpowiedzUsuńGdyby tylko to przyniosło oczekiwany rezultat ...
UsuńTrzymam za Ciebie kciuki. Choć walka jest rzeczywiście ciężka... Nasze państwo niechętnie daje pieniądze tym, którzy rzeczywiście ich potrzebują...
OdpowiedzUsuńTaka jest prawda niestety.
UsuńNie znam całej sytuacji, ty sama musisz wiedzieć czy sens tej walki jest.
OdpowiedzUsuńMyślę, że sens jest. Może nie wygram, ale będę wiedziała, że próbowałam.
UsuńWalczyc do końca trzeba :) Życzę powodzenia w takim razie i mase cierpliwości bo to przyda Ci sie z pewnością :))
OdpowiedzUsuńTa cierpliwość bez wątpienia się przyda ;-)
UsuńNo chyba ich pogięło ;/
OdpowiedzUsuńDaj spokoj, to jest jakiś absurd :/
UsuńWalcz, jest o co.
OdpowiedzUsuńOj, jest o co, na pewno jest.
Usuń