czwartek, 5 września 2013

45.

Po roku starania się o rentę socjalną - przegrałam. Tak jak przypuszczałam Sąd odrzucił moje odwołanie, co prawda spodziewałam się tego, raczej  nie było innej opcji, biegli niemal mnie uzdrowili w swoich opiniach, ale jak to usłyszałam to już mi normalnie nerwy puściły i tylko starałam się zapanować nad łzami, nawet nie pamiętam co było w pouczeniu. Decyzję dostanę na piśmie, ale nie zamierzam już się więcej odwoływać.

Ten miesiąc zaczął się koszmarnie.

13 komentarzy:

  1. bardzo mi przykro:/wiesz tak to niestety jest w naszym chorym kraju:/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak mi przykro, ale niestety, w naszym chorym kraju tak to już jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem to już brak słów do tego wszystkiego :/

      Usuń
    2. Wierze..
      Przytulam ;* i dziękuje za odwiedzinki.

      Usuń
    3. :* Hmmm ... myślę, że zostanę stałym bywalcem na Twoim blogu, postaram się zaglądać od czasu do czasu ;-)

      Usuń
    4. zycietakpiekne6 wrz 2013, 18:04:00

      to bardzo miło ;)) Zapraszam.

      Usuń
  3. Kochana przykro mi, jestem z Toba, trzymaj sie cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech .... widocznie tak musiało być.
      Dziękuję ;*

      Usuń
  4. Kochana, bardzo mi przykro... :( Trzymaj się, przytulam mocno :*

    OdpowiedzUsuń