Zabrakło 6 % do 75 %. Kolejne podejście do egzaminu za rok. Nie wiem już w jaki sposób się przygotowywać żeby projekt został zaliczony. Może rzeczywiście powinnam była napisać pozytywną decyzję, zresztą teraz to i tak już nie ma znaczenia.
no to faktycznie niewiele brakło:/ kurcze ja pamiętam że w szoku byłam jak zdałam technika bo w ogóle się do niego nie przygotowywałam może to jest sposób iść na żywioł i iść na luzie bez wcześniejszych przygotowań??
Może faktycznie powinnam do tego bardziej na ludzie podejść, a nie siedzieć i przez kila dni przed egzaminem przeglądać egzaminy z ubiegłych lat, z czego żaden temat i tak się nie powtórzył. A mogę wiedzieć, o jakim profilu robiłaś technika? ;-)
ja robiłam technika żywienia wiem, że to ma niewiele wspólnego z Twoim technikiem ale założenia ogólne są takie same projekt i te powalone obliczenia:/ a nie ma czegoś takiego jak zimowa sesja egzaminacyjna?? trzeba czekać rok???
Tak, założenia chyba w każdym projekcie na takiej samej zasadzie się wypisuje ... Z tą sesją zimową, to też się nad tym zastanawiałam i muszę się dowiedzieć, bo nie wiem czy aby nie jest tak, że jeśli podchodziłam w sesji letniej to czy będzie taka możliwość podejścia w lutym.
Niestety najczęściej jest tak, że w stresie popełniamy takie błędy, które okazują się niemal głupotami, ale jednak przeważają nad wszystkim. Teraz to już nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Muszę się przyłożyć i napisać tak żeby zdać :-)
Właśnie, to już nie ma znaczenia! Więc się nie przejmuj, uszy do góry, głowa do góry, wypnij biust i do przodu ;))) :*
OdpowiedzUsuńZa kilka dni pewnie przestanę się tym przejmować, dziś jednak jeszcze nie potrafię zapomnieć.
UsuńAluś, dziękuję za wszystko ;*
Czekolada? Kakao? Ciasteczka? Lody śmietankowe? Mów co potrzebujesz a ja już biegnę do Ciebie :D
UsuńTo może gorące kakao i ciasteczka :D a kalorie będziemy później liczyć :P ;*
Usuńno to faktycznie niewiele brakło:/ kurcze ja pamiętam że w szoku byłam jak zdałam technika bo w ogóle się do niego nie przygotowywałam może to jest sposób iść na żywioł i iść na luzie bez wcześniejszych przygotowań??
OdpowiedzUsuńMoże faktycznie powinnam do tego bardziej na ludzie podejść, a nie siedzieć i przez kila dni przed egzaminem przeglądać egzaminy z ubiegłych lat, z czego żaden temat i tak się nie powtórzył. A mogę wiedzieć, o jakim profilu robiłaś technika? ;-)
Usuńja robiłam technika żywienia wiem, że to ma niewiele wspólnego z Twoim technikiem ale założenia ogólne są takie same projekt i te powalone obliczenia:/ a nie ma czegoś takiego jak zimowa sesja egzaminacyjna?? trzeba czekać rok???
UsuńTak, założenia chyba w każdym projekcie na takiej samej zasadzie się wypisuje ... Z tą sesją zimową, to też się nad tym zastanawiałam i muszę się dowiedzieć, bo nie wiem czy aby nie jest tak, że jeśli podchodziłam w sesji letniej to czy będzie taka możliwość podejścia w lutym.
UsuńKochasna jestem z Toba i jestem pewna za za rok zdasz egzamin :)
OdpowiedzUsuń:* Jak to się mówi, do trzech razy sztuka ... I oby za rok to już było ostatnie podejście.
UsuńZaraz po oblanej maturze też się zadręczałam, ale później mi przeszło. Uszy do góry! :*
OdpowiedzUsuńI tak już jest lepiej niż było w piątek, kiedy dowiedziałam się ile mi zabrakło.
Usuń;*
Na matmie brakło mi dwóch punktów. W dodatku za głupoty. W pełni Cię rozumiem. Ale teraz luzik i nabieranie sił do ponownego natarcia :)
UsuńNiestety najczęściej jest tak, że w stresie popełniamy takie błędy, które okazują się niemal głupotami, ale jednak przeważają nad wszystkim. Teraz to już nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Muszę się przyłożyć i napisać tak żeby zdać :-)
UsuńNastępnym razem sie uda:P
OdpowiedzUsuńZobaczymy ;-)
Usuńnoo wiadomo rozczarowanie jest - ale uda się następnym razem :)
OdpowiedzUsuńOby ;*
Usuń