Nie wiem kto wymyślił odbieranie wyników osobiście. Tak jakby nie mogli wysyłać pocztą, nie każdy ma swój własny środek transportu, ale przepisy to przepisy.
Do Świdnicy pojechałam w poniedziałek z samego rana, tak żeby zdążyć później do M., bo jednak z przesiadką dojazd tam i z powrotem zajmuje trochę czasu. Wynik angio - tk naczyń mózgowych dobry :-) Także potwierdza się teza, że mój ból głowy ma podłoże migrenowe. Jeszcze w lipcu reznonans, a póki co Sympramol 3x dziennie. Do neurologa w sierpniu.
Weekend spędziłam na nauce, innej opcji nawet nie było. W piątek dostałam zaświadczenie ze szkoły, więc mogę ruszyć swoje plany, które i tak już się zmodyfikowały, nieco do przodu. Jest szansa, że już w połowie czerwca będę wiedziała na czym stoję.
Pytanie na czasie: "Jak tam przygotowania do Świąt?". Otóż u nas jako takich naprawdę dużych przygotowań nie ma. Spędzimy je we dwójkę także nie ma sensu zbyt dużo przygotowywać. Z rodziną od strony mamy w zasadzie widujemy się średnio raz do roku, zaś od strony taty faktycznie pamiętają o nas, zapraszają, aczkolwiek, dla mojego taty 8- godzinna podróż w jedną stroną na dwa dni nie jest wskazana.
Pogoda popsuła się zupełnie. Zrobiło się zimno. Wczoraj cieplutko a dzisiaj jak rano jechałam do ZUS-u to żałowałam, że się cieplej nie ubrałam, ale w końcu kwiecień plecień ...
Niestety pogoda jest fatalna. U mnie dzisiaj było ledwie 10 stopni tylko i raz deszcz a raz słońce. zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńU nas podobnie coś koło tego i oczywiście deszcz z przerwami przez większość dnia ... Zajrzę.
Usuńzapraszam do siebie
Usuńcieszę się że wyniki są dobre :)
OdpowiedzUsuńu nas ładnie słońce świeci jak na razie....
Trzymam kciuki cały czas żeby wszystko się ułożyło tak jak chcesz:)
Też się cieszę, ale żeby wszystko było jasne jeszcze trzeba poczekać na wynik rezonansu :) ... Tylko pozazdrościć tego słońca.
UsuńNie wiem czy wszystko pójdzie po mojej myśli, ale spróbować warto ;*
ja w ogóle zapomniałam, że jakieś święta się zbliżają...
OdpowiedzUsuńGdyby nie pytania innych, to pewnie też bym nie pamiętała o zbliżających się świętach.
UsuńZ tymi wynikami to porażka...jakby każdy miał czas/pieniądze na dojazdy... :/
OdpowiedzUsuńDokładnie, o tym samym pomyślałam.
UsuńJa tam w ogóle nie czuję, że zbliżają się święta :)
OdpowiedzUsuńKlep klep :P
Przyznam, że i ja ich jakoś nie czuję.
Usuń;*