środa, 9 lipca 2014

72.

Toż to już zaraz połowa lipca. U mnie jednak bez większych zmian.

W ciągu tego miesiąca byłam na jednej rozmowie w sprawie stażu, i wszystko byłoby spoko gdyby nie duże problemy z dojazdem, a to też niestety muszę brać pod uwagę.

Na początku lipca miałam mieć MRI głowy. Miałam, bo jak się okazało jest 1,5 miesięczne opóźnienie i termin mam dopiero na 28 sierpnia.

Co najlepsze po tym jak ja w lutym się zapisałam na ten rezonans, w marcu pojechałam zapisać koleżankę i jeszcze się śmiałam, że może się stać, że ona będzie szybciej miała ten rezonans i stało się.

Przeważnie tak mam, że komuś zawsze coś załatwię bez problemu, pomogę i jest okej, ale żebym ja coś od razu sobie załatwiła nie ma szans, tak samo było z pomocą przy pisaniu prac zaliczeniowych, komuś zawsze pisałam na 5, ale o dziwo ja dostawałam 4 ze swoich :/

Aaa dzięki tej jakże urozmaiconej pogodzie właśnie dopadło mnie przeziębienie. Ktoś wie kiedy lato zagości na dłużej? ;-)

22 komentarze:

  1. To moze niech Tobie cos zalawti to bedzie szybciej?
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem chyba właśnie o to ją poproszę, ale to chyba nie prędko, bo nawet jeśli dostanę skierowanie pod koniec września to wątpię żeby wtedy było jeszcze miejsce gdzieś na NFZ do końca roku.
      ;*

      Usuń
    2. mysl pozytywnie na pewno sie uda :)

      Usuń
  2. lato i katar?? no tak albo gorąco albo zimno nie ma pogody pośredniej.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku faktycznie nie ma pośredniej pogody, ze skrajności w skrajność, ale na to wpływu nie mamy.

      Usuń
  3. kochana moze niech kolezanka tobie cos załatwi:D zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze zapytać mogę ;-) Niebawem pojawię się i u Ciebie.

      Usuń
  4. Heh, też pomyślałam o jakiejś wymianie barterowej z kimś, komu miałabyś coś załatwiać. Wiem, że Cię to pewnie nie pocieszy, ale... w tym wszystkim dobrze, że termin na sierpień, a nie na przyszły rok na przykład (tak, przyswoiłam, że już i tak bardzo długo czekałaś).
    Nieustająco trzymam kciuki za pracę. I za zmiany na lepsze - również.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w końcu wprowadzić wymianę barterową, chociaż to może się nie spodobać moim znajomym, ale to już nie mój problem. A no, na ten rezonans czekam od 10 lutego no i w końcu sama tam zadzwoniłam, bo mieli dzwonić na początku lipca, a tu nic.
      Również pozdrawiam :*

      Usuń
  5. To czas żeby ktoś teraz coś załatwił dla Ciebie ;)
    U mnie lato od kilku dni...po 40 stopni...:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko żeby oni byli tacy chętni do pomocy ...
      Ojej to, w której części Polski aż tyle stopni?

      Usuń
  6. Mam nadzieję, że lato rozgości się już od dziś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak sobie pomyślałam, że może teraz Ty powinnaś dawać komuś coś do napisania/załatwienia i wtedy będzie lepiej? :) A teraz widzę, że inni też to Ci sugerują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do napisania już raczej nie będę miała co dawać :P A jeśli chodzi o załatwienie czegokolwiek, to sama dobrze wiesz jak to u mnie jest z tym pomaganiem, przeważnie działa to w jedną stronę. Ale zaproponować taką wymianę zawsze można spróbować ;*

      Usuń
    2. To próbuj :*
      taś taś :D

      Usuń
  8. Twoje dobre uczynki w końcu kiedyś do Ciebie wrócą - w każdym razie tego Ci życze, żeby i dla Ciebie ktoś coś załatwił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już czasem sama nie wiem jak to będzie, ale trzeba wierzyć, że kiedyś te dobre uczynki wrócą, nawet jeśli miałoby to być w innej postaci.
      ;*

      Usuń
  9. Ciekawe, że poprosić o coś dla kogoś też jest łatwiej niż poprosić o to dla siebie...
    Serdeczności :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to jest chyba też to, że przeważnie wszystko muszę załatwiać sama i jeśli proszę o pomoc to już w takich podbramkowych sytuacjach, np. jeśli muszę coś załatwić daleko od domu, a wiem, że tam jest kiepski dojazd to muszę poprosić kogoś o zawiezienie i przyznam, że czasem nawet to nie jest dla mnie czasem proste.

      Usuń
  10. no to faktycznie... jakiś pech Cię prześladuję czy co... ;-/

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj.
    Pojawił się wpis, który Ciebie zainteresował.
    Pozdrawiam,
    http://baw-sie-dobrze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń