Weekend minął szybko, choć trochę męcząco. Od piątku do niedzieli kurs, a niedzielny wieczór spędzony na wypisywaniu ponad 80 zaproszeń na koncert na grudniowy koncert. Co za tym idzie, teraz trzeba je roznieść. Także kilka następnych dni do południa mam zagospodarowanych.
Pamiętam jak w marcu roznosiłam zaproszenia, jak nie mogłam trafić do wielu miejsc, bo nie znałam dobrze ulic. Teraz przynajmniej wiem, w którą stronę się udać po wyjściu z autobusu ;-)
Rachunkowość jednak nie jest taka prosta, hmmm ... ale powoli wszystko do ogarnięcia. Za pierwszym razem na zajęciach jedno zadanie w Subiekcie robiłam prawie 3 godziny. I to może wydać się śmieszne, bo przecież miałam do zaksięgowania zaledwie kilka faktur, ale nigdy na oczy nie widziałam takiego programu i dla mnie to wszystko to po prostu czarna magia.
Dziękuje za odwiedziny i zapraszam częściej :) Miło tu u Ciebie , pozwolisz mam nadzieję, że będę zaglądać? :)
OdpowiedzUsuńhttp://niecodzienna-ana.blogspot.com
http://ankidwie.blogspot.com
Nie mam nic przeciwko temu, oczywiście zapraszam częściej ;-)
UsuńWszystko jest do ogarnięcia - to tylko kwestia czasu.
OdpowiedzUsuńNo, prawie wszystko :)
Ściskam!
właśnie, prawie wszystko ;-) ale miejmy nadzieję, że załapię obsługę tych wszystkich programów i ... nie tylko programów ;-)
UsuńNa pewno wszystko ogarniesz :) wierzę w Ciebie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aluś ;*
UsuńMnie zawsze fascynowała księgowość...ale tak po cichu:)
OdpowiedzUsuńZawsze możesz coś w tym kierunku zrobić ;-)
Usuńdzięki za odwiedziny :) miło Tu u Ciebie
OdpowiedzUsuń;-)
Usuńhej :)
OdpowiedzUsuńczyj koncert jeśli można wiedzieć?
Co to za koncert? Oj tam z czasem wszystkiego się nauczysz
OdpowiedzUsuńDziewczyny, koncert muzyki japońskiej wzbogacony o indywidualną interpretację kolęd bożonarodzeniowych.
UsuńO to ciekawe to musi być :)
UsuńOwszem, zwłaszcza, że w grudniu to już będzie tak bardziej pod akcent świąteczny, także może być naprawdę pięknie ;-)
UsuńProgramy szybko się ogarnia ;)
OdpowiedzUsuńWidocznie ja jestem jakaś oporna do wszystkiego ;p
UsuńA cóż to jest za program? ^^ chociaż, jednak chyba zmienię zdanie. Mam taki program, którego nie potrafię ogarnąć, ale może słabo się przykładam :D
UsuńZaczeliśmy od pakietu Insert czyli Subjekt i Rachmistrz, następnie mamy poznać Sage Symfonie, a na końcu Płatnika. Może po prostu do niektórych programów potrzeba więcej cierpliwości :D
UsuńMiło mi że do mnie wpadłaś. Dla mnie rachunkowość to czarna magia tak samo wszystko co ścisłe :P
OdpowiedzUsuńDziękuję za rewizytę ;-) Wiadomo, dla każdego coś innego :D Matematyka to jeszcze pół biedy, fizyka i chemia to dopiero byby dla mnie koszmar ;p
OdpowiedzUsuńDokładnie:) zapraszam więc do siebie
UsuńPoczątki są zawsze trudne, a potem jest tylko lepiej :)
OdpowiedzUsuńOby tak było ;-)
UsuńZmieniam bloga, który będzie zablokowany. Zaproszenia wyślę tylko zaufanym osobom więc jakbyś miała ochotę mnie nadal odwiedzać wyślij mi swój adres mailowy na mojego maila anka.m1985@gmail.com
OdpowiedzUsuńDziękuję za wiadomość, już wysyłam maila ;-)
UsuńPodziwiam bo dla mnie zwykła matma to momentami była czarna magia, a co mówić rachunkowość. Wielki szacun :)
OdpowiedzUsuńP.S. Miło że do mnie wpadłaś :) Pozdrawiam
Tak naprawdę nie ma czego podziwiać ;-)
Usuńwow, to musi być naprawdę ciekawy koncert, nie znam w ogóle brzmień japońskich...
OdpowiedzUsuńCzasem fajnie posłuchać czegoś innego niż zwykle ;-)
Usuń